Blog > Komentarze do wpisu
Awantury w mieście na 11 listopada

Po oficjałkach z udziałem Prezydenta RP i innych oficjeli-naturalnie poza przedstawicielami PiS Warszawa przeżyła inwazję legalnych(i nielegalnych) demonstracji.

Największą była demonstracja i przemarsz przez miasto skrajnej prawicy spod znaków ONR i Młodzieży Wszechpolskiej-obu organizacji o faszyzującym charakterze - oraz demonstracja "obozu" lewicowego probująca zatrzymać demonstracje narodowców.

Nasze kulawe prawo ,niestety,znowu okazało się jeszcze bardziej kulawe,bowiem jak sie okazuje nie można zakazać demonstracji(ani też zgromadzenia) organizacji ,która ma wyraznie skrajnie nacjonalistyczny(lub faszyzujący) charakter.

Pani Prezydent GW wyjasniła,że można rozwiązać taka demonstrację w trakcie jej trwania,jeśli pojawią się transparenty lub okrzyki naruszające uczucia osób trzecich(a więc np antysemickie lub anty religijne).

Z przekazów medialnych z tego dnia wyrażnie widać że pod koniec demonstracji obie strony przekroczyły granice zarysowane prawem ale żadna demonstracja nie została rozwiązana przez wladze,czytaj przez policję.

Natomiast policja pozwoliła sobie na chwile dużego luzu i lała demonstrantów jak popadnie.

Film z zatrzymania Biedronia oraz epitety jakimi został przez policjantów obrzucony uwiarygodnia jego publiczne oświadczenia o pobiciu przez policję.

Wydaje się ,że jest najwyższy czas na nowelę przepisów o wolności zgromadzeń z jednej strony oraz najwyższy czas na utemperowanie działania policji.

Jakoś z kibolami policji trudno się uporać ale z politycznymi demonstrantami idzie im duzo trudniej szczególnie jak chronią pochód parafaszystów.

A najfatalniejszą rolę odgrywają w tym wszystkim tacy pseudopolitycy jak Artur Zawisza czy Korwin Mikke żądające wolności  słowa dla parafaszystów.

No i media,które ich zapraszaja do studia !

 

wtorek, 16 listopada 2010, haj001

Polecane wpisy