| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Zakładki:
Tagi
RSS
poniedziałek, 21 czerwca 2010
2ga tura - trzeba się zmobilizować !

Poranne dane o wyniku wyborów ponade przez PKW potwierdzają,iż wybory mocno przypominają te z 2005;przewaga B.Komorowskiego nad J.Kaczyńskim wynosi ok 4.5pkt % a więc wynik w drugiej turze jest absolutnie otwarty!

Taniec wokół Napieralskiego i jego elektoratu juz się zaczął i bedzie trwał aż do 4 lipca;jeśli Napieralskiemu nie odbije pozostawi wolny wybór swoim wyborcom- co powinno oznaczać iż ok 70% z nich( o ile pójdą głosować !) zagłosuje na kandydata PO.

Podobnie zagłosują najprawdopodobniej wyborcy Andrzeja Olechowskiego;elektorat Leppera i Pawlaka( w sumie ok 2.5%) pewnie się podzieli po równo miedzy głównych pretendentów.

Nie mam wątpliwości iż wygrana J.Kaczyńskiego(vel starszego Kaczora) doprowadzi do bardzo ostrej walki politycznej,której celem będzie rozwalenie rządu Tuska ,zdestabilizowanie sceny politycznej i sięgnięcie przez PiS do władzy w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

Matematyka i statystyka wyborcza po I turze wskazuje ,że jednak wygra Komorowski,ale NIE WOLNO SPOCZYWAĆ NA LAURACH !

Musimy iść do urn i głosować na kandydata PO,mimo ,że dla wielu nie będzie idealnym kandydatem.

Alternatywa jest bowiem więcej niż zatrważająca !

sobota, 19 czerwca 2010
Szczyt gospodarczy UE-góra urodziła mysz ?

Zakończył się gospodarczy szczyt UE mający na celu "uzgodnienienie zmian w europejskim zarządzaniu gospodarczym" cokolwiek by to było.

Jak widac z przekazów po szczycie jego rezultaty są raczej mizerne;z naszej perspektywy najistotniejsze jest to ,że propozycja Francji(Sarkozego) o specjalnych spotkaniach16tki(czlonkowie Eurolandu)celem podejmowania decyzji gospodarczych została odrzucona w pierwszym rzedzie przez Niemcy a potem resztę krajów.

Uzgodniono co prawda prezentację budżetów narodowych od 2011 oraz raportów nt kondycji banków działających na terenie krajów Unii a także dyskutowano nad zwiększeniem dyscypliny wydatków publicznych,ale to za mało aby szczyt uznać za sukces.

Dla naszego KNFu (i NBP) istotne będzie pokazanie kondycji finansowej naszych banków-ale nie w ramach miedzynarodowych grup kapitalowych,ale jako odrębnych podmiotów- bowiem to powinno wzmocnić pozytywne opinie o naszej gospodarce.

Dobrze byloby aby tzw stress testy dotyczyły całego naszego sektora  bankowego,w tym SKOKów;pokażą one jednoznacznie,że dla tych ostatnich nadzór KNF jest niezbędny.

Szczyt UE był przygrywką do szczytu G-20,który ma się odbyć w przyszłym tygodniu i też bedzie poświęcony sprawom gospodarczym i nadzorem nad sektorem finansowym;miejmy nadzieję że góra G-20 urodzi większą mysz niż gora UE z pożytkiem dla globalnej gospodarki.

czwartek, 17 czerwca 2010
Europa zaczyna oszczędzać a Polska ?

Doniesienia z wielu krajów Unii wskazują na powszechną reakcję tak na kryzys Grecji jak i wcześniejszy -finansowy- z okresu 2008/9 poprzez wprowadzanie różnych pakietów oszczędnościowych.

Te pakiety mają na celu obniżenie zadłużenia krajów członkowskich,obniżenie w szczególności deficytu budżetowego a w rezultacie zapewnienie długoterminowej perspektywy rozwoju.

Oprócz Grecji - co oczywiste-takie pakiety są szybko formułowane i wdrażane w takich krajach jak Portugalia,Hiszpania,Włochy,Francja czy tez Wlk.Brytania,Węgry czy Holandia.

Nie obywa się-co oczywiste -bez protestów organizowanych z reguły przez związki zawodowe.

A co u nas? Minister Finansów ogłosił iż wprowadza zasadę indeksowania wydatków w postaci inflacja+1 pkt% i tyle!

Niewątpliwie jest to mały kroczek w dobrym kierunku ale przy deficycie sięgającym 7% PKB i zadłużeniu zbliżajacym się do 55% PKB jest to zdecydowanie za mało tym bardziej iż zasada ta dotyczy wyłącznie tzw wydatków elastycznych(stanowią one ledwie 30% całości wydatków budżetu).

Chowanie głowy w piasek i zasłanianie się okresem wyborczym(w 2010 wybory prezydenckie a w 2011 parlamentarne) to nie jest właściwa droga.

W Holandii-właśnie skończyły się wybory-partie prześcigały się w oszczędnościach i cięciach wydatków.

Skoro tam można to można i u nas : a należy zacząć ciąć wszelkie wydatki,zreformować KRUS,zlikwidować wszystkie branżowe przywileje emerytalne(wojsko/policja/nauczyciele/górnicy/hutnicy etc etc),ograniczyć rozrost administracji i biurokracji,zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn,przedłużając tym ostatnim wiek emerytalny do 67 roku życia.

W ten sposób podejmiemy działania zapewniające trwały rozwój,awans społeczny i godziwe emerytury nam i naszym dzieciom !

 

wtorek, 15 czerwca 2010
Kilka pytań do tzw "klasy politycznej"

Wybory prezydenckie już za 5 dni i tradycyjnie zaczyna się powszechne narzekanie oraz wyrażanie obawy o frekwencję wyborczą.

Mnożą się też sondaże w tej materii i o ile jakieś 5-6 tygodni temu sondaże wskazywały na udział w wyborach około 60-65% populacji to obecnie udział ten zmniejszył sie do ledwo ponad 40% .

Media biją na alarm,politycy niby też się martwią ;kluczowym jednak słowem wydaje się być "niby się martwią".

Bo cóż zrobiono aby zwiększyć frekwencję?

Czy np PKW informuje w powszechnie dostępnych mediach iż wybory odbędą się pomiędzy 6.00 a 20.00 w dniu 20.06.2010(i ewentualnie w dniu 4.07.2010 ? - oczywiście nie !

Czy jakakolwiek partia,której kandydat startuje w wyborach przypomina o godzinach otwarcia lokali wyborczych,możliwoiściach i trybie głosowania poza miejscem zameldowania ? - oczywiście nie !

Czy np Kancelaria Prezydenta RP informuje o tymn obywateli? oczwiście nie !

Czy w szkołach-w klasach maturalnych - informuje się uczniów o wyborach,ich terminach,kandydatach itd? wątpię,prawdopodobnie nie !

Czy podjęto próbę wprowadzenia zasady ,iż wybory odbywają się w dwóch posobie nastepujacych dniach tj Niedziela i Poniedziałek ? oczywiście nie !

Czy uproszczono i upowszechniono dostęp do lokali wyborczych niepełnosprawnym?np w postaci podjazdów ? - oczywiście nie !

Czy wydrukowano alfabetem Braile karty wyborcze dla niewidomych?oczywiście nie !

Listę zaniechań- z lenistwa czy głupoty-można praktycznie mnożyć w nieskończoność ,ale nie o to chodzi ! Chodzi o to - w tym w wyborach prezydenckich- o wybór takiego człowieka(ludzi),którzy czynnie podejmą kroki aby opisaną sytuację wreszcie i raz na zawsze zmienić!

I chodzby dlatego trzeba wziąsć udział w wyborach! Tych za 5 dni i każdych następnych !

środa, 09 czerwca 2010
Po co te szumne zapowiedzi ???

W zeszłym tygodniu,przewodniczący Rady Gospodarczej przy Premierze RP,były premier Jan Krzysztof Bielecki zapowiedział zmiany w trybie powoływania(i odwolywania) wladz spółek z kontrolnym pakietem Skarbu Państwa.

Miało być apolitycznie,transparentnie ,przejrzyście i merytorycznie.Częśc publicystów i komentatorow-w tym członków Rady,piała z  zachwytu.

A wczoraj(8.06) pan Minister Grad z kapelusza wyciągnął trzech swoich kandydatów do Rady Nadzorczej świeżej(jeszcze ciepłej !) spółki publicznej PZU SA w osobach p Ćwiąkalskiego(bMinistra Sprawiedliwości),p Dreesslera(obecnego Wprezesa PKO BP i p Filara(b członka RPP),którzy na trwającym walnym najprawdopodobniej do Rady zostaną wybrani.

I poco były szumne zapowiedzi JKB i spółki o nowych zasadach wyboru czlonków RN ? a może p minister Grad o tym nie wiedział? a może to z kimś wcześniej uzgodnił o czym JKB nie wiedział?

Chcieliśmy - lub JKB i Rada- chciała jak najlepiej,a wyszło jak zawsze !!!

Żal Olechowskiego !

Znajomość gospodarki i podstawowych zasad ekonomii jest niezbednym atrybutem każdego polityka,od szczebla gminnego poczynajac a na Prezydencie kraju kończąc.

Przeprowadzone sondaże i analizy zrealizowane przez media w odniesieniu do aktualnych kandydatow do Pałacu Namiestnikowskiego na Krakowskim Przedmieściu jasno wskazuja iż jedynym kandydatem posiadającym wiedzę i doświadczenie ekonomiczne jest Andrzej Olechowski.

To nie tylko ukończone studia ekonomiczne na SGPiS(dzisiaj SGH),zwienczone doktoratem ale wieloletnia praca w gospodarczych organizacjach onzetowskich oraz w Banku Światowym;kilkuletnia praca jako WicePrezes NBP,wiceminister HZ,wreszcie Minister Finansów i członek wielu rad nadzorczych tak polskich jak i miedzynarodowych spółek.

Olechowski czuje biznes;czuje gospodarke.

Tego nie można powiedzieć o innych kandydatach,w tym dwóch mających realne szanse na wybor tj Bronisławie Komorowskim i Jarosławie Kaczyńskim.

Ten pierwszy miał dzisiaj (9.06.) spotkanie z przedstawicielami organizacji pracodawców i po wysłuchaniu ich postulatów zgodził się z większoscią z  nich,zapowiadając powołanie-kolejnej zresztą - Rady Gospodarczej przy Prezydencie(w razie swojego wyboru).Odniosłem jednakże wrażenie,że nie znam poglądów na gospodarkę kandydata na Prezydenta a Rada,jeśli zostanie powołana,pozostanie w dużej mierze na papierze.

Drugi,Kaczyński,jako Premier wykazał się dużą skłonnością do wydawania pieniędzy  a nie konieczną dzisiaj potrzebą cięcia wydatków.Jego sprzeciw wobec Euro i prywatyzacji nie skłania przedsiebiorców do głosowania na Kaczyńskiego a spektakularne aresztowania ludzi w biznesu będą ich od niego skutecznie odstraszać.

I tak najprawdopodobniej zostanie wybrany Komorowski ,mimo słabej znajomości gospodarki,a najlepszy kandydat Olechowski polegnie ze swoim 2-3 % poparciem w narodowym plebiscycie pomiedzy PO a PiS !

wtorek, 08 czerwca 2010
Nowe samoloty dla VIPów

Na jutrzejszy(9.06.2010) wyjazd do Brukseli całego rządu-w celu przeprowadzenia ważnych konsultacji w związku z polską prezydencją Unii w połowie 2011 roku,ministrowie z Premierem wybierają sie co najmniej trzema samolotami; z lekcji Smoleńska zaczyna się wyciagać powoli wnioski co warte jest odnotowania.

Jednocześnie prasa doniosła,że ministrowie polecą m.innymi dwoma Jakami-40 i nie skorzystają z już przygotowanych Embraerów -ponieważ nie podpisano stosownych umów.

Nie bardzo potrafie zrozumieć dlaczego tych umów-mimo iż ich podpisanie zapowiadane jest od co najmniej 2 miesięcy-nie podpisano?co stoi na przeszkodzie?przecież ma to być umowa pomiedzy PLL "LOT" a MONem?

Co mnie bardziej zadziwia jednak to to,że do dzisiaj nie wybrano następcy Jaka -40,który jest jeszcze starszy od TU 154 i bardziej awaryjny.

9 czerwca w Berlinie rozpoczynają sie wielkie targi lotnicze,gdzie będzie wystawiany pełny przekrój możliwości europejskiego i światowego przemysłu lotniczego(podobne targi zakonczyły się 2 tygodnie temu w Genewie)wię wybór następcy nie powinien sprawiać żadnych trudności!

Czy ktoś z MONu będzie w Berlinie? a może ktoś był w Genewie? a czy ktoś sprawdził ofertę nowiutkich a nieodebranych jetów zamowionych przed finansowym kryzysem 2008/9,ktore po niższych cenach i niewielkich adaptacjach mogłyby z powodzeniem służyć naszym VIPom przez następne 20 lat ?

Ponieważ temat jest wdzięczny( i lotny !),a niewierzę w zapewnienia MONu w tej kwestii w ogóle(nie kupią nowych samolotow przez najbliższe 12 miesięcy!),obiecuję drążyc temat co 2-3 miesiące-aż do skutku !

Gazowe Eldorado ?

Umowa gazowa na dostawy gazu przez Gazprom nie została jeszcze podpisana.

W tle warto wspomnieć o rozpoczynających sie odwiertach na części 56 koncesji na poszukiwanie tzw gazu łupkowego(ang: shale gas),jakie uzyskały zagraniczne firmy i koncerny w Polsce w minionym roku.Poszukiwaniem gazu zajmują się miedzy innymi Exxon,Shell,Marathon Oil oraz Conoco nie licząc szeregu pomniejszych firm.

Dlaczego przede wszystkim firmy z USA ? ano dlatego,że technologię wydobywania gazu z łupków(z głebokości często sięgających 4-5.000 m)posiadają w zasadzie tylko firmy amerykańskie,które taki gaz-z podobnych geologicznie skał jak w Polsce-wydobywają w  wielu stanach Ameryki od około 5-8 lat.

Jeśli odwierty w Polsce potwierdzą ekonomiczne zasoby gazu-oceniane np przez renomowana firmę doraczą WoodMcKenzie-czy też Schlumbergera - na 1.4 biliona(!) m3 gazu(odpowiednik 100 letniego,dzisiejszego zapotrzebowania na gaz w Polsce),wówczas będziemy mogli mówić o prawdziwym gazowym Eldorado a przy okazji przenegocjowac m.innymi umowy z Gazpromem.

Wizja Polski niezależnej od dostaw nosnika energii z importu jest niezwykle kusząca;pozwoli ona też na dokończenie restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego,ograniczenie wydobycia węgla brunatnego i przestawienie dużej częsci elektrowni na zasilanie gazem.

Mam tylko nadzieję-że o ile gaz z łupków znajdziemy-lobby górnicze nie zakopie go spowrotem w swoich głębionowych kopalniach !

sobota, 05 czerwca 2010
Wszystko co może spotkać Tuska

Parę dni temu w gronie znajomych rozmawialiśmy co jeszcze może spotkać rząd Tuska.

Większość uważała ,że co już miało spotkać to spotkało.Ale okazuje się,że matka natura nieodpuszcza,i rząd musi dac sobie radę z kolejną powodzią!

Opozycja z niezrównanym - i takim samym-Jarosławem Kaczyńskim,już wytoczyła swoje działa między innymi o niezbędnej nowelizacji budżetu tak jakby od tej noweli zależało uruchomienie środków dla obecnych i przyszłych(oby jak najmniej) powodzian.

To co wyprawia matka natura w postaci wody z gwałtownych burz i deszczy,zalania,podtopienia,przerwane wały czy też osuwiska to rezultat co najmniej 60 lat zaniechań przez kolejne rządy.I to nie tylko rządy po roku 1989 ale i te sprzed.

Na budowę tak potrzebnych polderów,wałów etc nigdy nie starczało pieniedzy ani wyobrazni.

Rzad PiSu j Kaczyńskiego byl tak samo w tej materii małozaradny jak rzady poprzednie.

Obecny rzad radzi sobie jak może i w mioare mozliwości ratuje to co sie da jeszcze uratowac.

Ale najwazniejsze jest to czy i rząd i samorządy wyciagną własciwe wnioski i podjmą działania na przyszłość;bo opady i powodzie mogą się powtórzyć już w przyszłym roku ale równie dobrze i za 10 lat.A więc największym wyzwaniem dla Tuska jest podjąc działania zakrojone na lata a nie na kadencję!

I tego nalezy życzyć Tuskowi i jego ministrom !

niedziela, 30 maja 2010
Śmierc Maxwella Itoyi

Tydzień temu policjant postrzelił śmiertelnie obywatela Nigerii ,Maxwella Itoyi w czasie akcji na bazarze koło stadionu Xlecia mającej na celu wyłapanie nielegalnych handlarzy.

Dlaczego używano w trakcie takiej,rutynowej w koću,akcji broń ostrą?na razie nie wiadomo,a swiadkowie podają sprzeczne informacje.

Problem niestety jest dużo poważniejszy i głębszy-a mianowicie brutalność policji w takiej akcji tak naprawdę pokazuje nas,Polaków nietolerancyjny i wrogi stosunek do cudzoziemców a w szczególności do afrykańczyków.

Ten niechetny-najoględniej mówiąc,stosunek do cudzoziemców najwyrażniej widać na ul Freta w delegaturze Urzędu d/s Cudzoziemców przy MSWiA,gdzie liczni Ukraincy staraja sie o przedłużenie pobytu.Byłem tam ze swoją gosposią Ukrainką,i to co tam sie odgrywa,stosunek "urzędników" do petentów woła o pomstę do nieba.

A nasz ,i władz,stosunek do innych obcych,np Wietnamczyków?a współprava naszych służb z ABW na czele z wietnamską bezpieką wylapującą swoich dysydentów w Polsce przy naszej pomocy???

To w pale sie nie mieści,ze kraj gdzie wyrosł Wałesa i Solidarność ma taki stosunek do cudzoziemców!!!I nie tłmaczmy tego wymogowami UE i Schengen-bo to łatwa wymówka! Dlaczego Czeczeni masowo uciekają z polskich obozów dla uchodżców na Zachód Europy? Bo ich tam lepiej,po ludzku traktują!!!!

I nie piperzmy w kółko że u nas jest tyle biedy,żeby usprawiedliwć naśzą niechęc do pomocy innym,obcym,słabszym !!!

Wstyd mi za rodaków i nasze bezduszne,okropne urzędy i bezduszne państwo!!!

Nic dziwnego ,że i nas nie lubią zagranicą

sobota, 29 maja 2010
IPO Tauronu

KNF zatwierdził prospekt emisyjny Tauronu,dużej firmy energetycznej działającej głównie w Polsce Południowej.

Wartość spółki ocenia sie na ok 10-15 mld PLNa przy sprzedaży ponad 50% akcji przez Skarb Państwa,wartość oferty przekroczy kwotę 5-6 mld, a więc zbliżoną do oferty PZU.

Minister Grad chętnie powtórzyłby sukces oferty PZU ,ale wydaje się ,że może to być trudne,pomimo skierowania oferty w dużej mierze do drobnych inwestorów,którzy przy inwestycji ok 10.000 PLN będą mieli zagwarantowany pełny przydział akcji.

Dlaczego sukces jest pod znakiem zapytania ?

1/Tauron to kolejna spółka z sektora energetycznego(po Enei i PGE);

2/kurs akcji PGE-po debiucie-nie zachęca do inwestowania w Tauron;

3/brak większych zachęta dla drobnych inwestorów - np w postaci dyskonta do ceny w ofercie;

4/duży nawis akcji pracowniczych;

5/wydaje się że zarząd spółki nie odrobił lekcji z relacji inwestorskich:np ogłoszenie planów inwestycyjnych na poziomie 48 mld PLN zostało skrytykowane przez analityków i wyśmiane przez inwestorów;

6/brak wiarygodnych planów restrukturyzacji spółki,w tym redukcji zatrudnienia;

Reasumując Min Grad będzie musiał się sporo jeszcze napocić aby oferta się powiodła,a Zarzad przedstawić wiarygodne plany restrukturyzacyjne aby inwestorzy w spółkę zainwestowali !

 

czwartek, 27 maja 2010
Marek Belka prezesem NBP ?

P.o Prezydenta RP Bronisław Komorowski zgłosił kandydaturę Marka Belki na prezesa NBP.

Przypomijmy sylwetkę kandydata ;urodzony w 1952 r,absolwent Uniwersytetu Łódzkiego ,po stazach w Columbia University,Chicago i London School of Economics do roku 1997 specjalnie niczym się nie wyróżniał,oprócz solidnego wyksztalcenia ekonomicznego.W roku 1997 przez niespełna rok pelnił funkcję Ministra Finansów w rządzie Cimoszewicza,aby póżniej przez prawie 4 lata doradzać Prezydentowi Kwaśniewskiemu jako doradca d/s ekonomicznych.

Belka był tym,który przekonał Prezydenta do zawetowania ustawy obniżającej podatki CIT i PIT proponowanej przez L.Balcerowicza w rzadzie J.Buzka.

Belka został ponownie Ministrem Finansów w rządzie Leszka Millera(w latach 2001/2002) gdzie skutecznie,wbrew opiniom wielu ekonomistów bronił się przed obniżką podatków,pomimo kryzysu gospodarczego.Dopiero po jego odejściu-i wprowadzeniu przez niego podatku od dochodów kapitałowych-Miller pod wplywem załamania gospodarczego obniżył podatek CIT,co w rezultacie nie tylko przyśpieszyło ożywienie gospodarcze ,ale i istotnie zwiększyło dochody podatkowe(wbrew dogmatycznemu stanowisku Belki!).

M.Belka na przełomie 2002/3 pelnił funkcję głownego doradcy ekonomicznego w amerykańskiej administracji w Iraku(z nieoficjalnych doniesień nie był zbyt radykalnym w proponowanych rozwiązaniach) po czym w latach 2004/2005 sprawował funkcje Prezesa Rady Ministrów w mniejszościowym rządzie SLD.

Po przegranych wyborach pelnił funkcje szefa komisji Europejskiej ONZ oraz od stycznia 2008,Dyrektora Departamentu Europejskiego MFW.

Jak widać z powyższego przeglądu dokonania M.Belki jako Ministra Finansów są raczej mizerne,a jego stosunek do pobudzania popytu-np w warunkach recesji- co najmniej dziwny jesli nie szkodliwy.

Stąd,nie ujmując nic z solidnego wyksztalcenia,można mieć pewne obawy co do polityki jaką Marek Belka jako szef NBP może prowadzić. W łonie NBP istnieje też konflikt pomiędzy Zarzadem banku z częścią członków RPP;jak ten konflikt rozwiąże ?

W świetle działań jako szef Ministerstwa Finansów widać ,że jest zachowawczy i wbrew tak teorii jak i praktyce nie był w stanie podjąc koniecznych decyzji ekonomicznych(vide stosunek do obniżenia podatku CIT i PIT);byc może praktyka w MFW wpłyneła na jego obecne poglądy w tym na postrzeganie roli banku centralnego jako strażnika pieniądza i poziomu inflacji oraz nadzorcy rynku pieniężnego ?.Jak się zachowa przy wyborczym wodospadzie obietnic ,które mogą sie pojawić już w 2011 ?a ,które mogą mieć wpływ na politykę banku centralnego ?

Co myśli o wejściu Polski do strefy Euro ?

Takich pytań jest wiele a dotychczasowe doświadczenia z M Belką tak jako Ministrem Finansów i Premierem pozwalają na krytyczne spojrzenie na entuzjastyczne opinie niektórych analityków o jego kandydaturze.

Prof Belka najprawdopodobnie zostanie szefem NBP,ale przesłuchanie go w Sejmie winno rozjaśnić niektóre wątpliwości co do prawdziwych poglądów kandydata.

 

środa, 26 maja 2010
Kolejny miraż

Wczorajszy debiut 381 spółki na GPW - tj Kulczyk Oil Ventures SA był nie tylko rozczarujący (- 3.5%)dla głównego właściciela - dr Jana - ale przede wszystkim dla tych inwestorów,którzy uwierzyli w "Midas touch" Kulczyka i miraż ropy naftowej na terenach koncesyjnych.

Po fiasku - jak dotąd - poszukiwania ropy w Kazachstanie przez p Ryszarda Krauze i jego Petrolinvest - kolejny polski biznesmen próbuje swych sił i to w dziedzinie gdzie nasze tradycje skończyły się w połowie lat 30tych XX w,a tak naprawdę z końcem wieku XIX(po wyczerpaniu złóż karpackich).

Krauze władował łącznie około miliarda złotych(co prawda w dużej mierze nie swoich)w poszukiwania ropy z mniej niż mizernym rezultatem;Kulczyk chciał aby inwestorzy "dali" mu tylko 750 mln(dostał ledwie 300 mln) na niezbędne odwierty oraz wykupienie opcji na akcje ukraińskiej spółki (za 45 mln$)posiadającej rzekomo udokumentowane złoża gazu i ropy.

Gdyby na Ukrainie rzeczywiście był gaz i ropa ,żaden rząd na Ukrainie nie sprzedał by takich koncesji,szczególnie w świetle dominacji Gazpromu nad miejscową energetyką.

Nie chcę być złym prorokiem,ale czarno widzę perspektywy znalezienia gazu&ropy tak przez Petrolinvest jak i KOV !a z pewnością nie za obecnie zebrane fundusze.

Nie mamy doświadczeń,know-how,technologii ani po prostu pieniędzy ! Na taki venture-a właściwie adventure - może sobie w Polsce pozwolić jedynie PKN Orlen,PGNiG oraz ewentualnie Lotos.

Reszta to ambitne mrzonki facetów z rozdmuchanym ego! ale zawsze paru naiwnych się znajdzie !

wtorek, 25 maja 2010
Jeszcze o katastrofie TU 154

Pan Edmund Klich(oddelegowany do MAK) w rozmowie w "Teraz My" przyznał,po niejakim nacisku dziennikarzy,iż ostatnią osobą,która weszła do kabiny pilotów był Dowodca Wojsk Powietrznych generał Blasik.

Potwierdził więc posrednio,to co powszechnie przypuszczano,iż piloci byli poddani naciskowi aby ladować w Smoleńsku o czasie;zresztą,Klich przyznał iż w zapisach czarnych skrzynek jest wyrażne odliczanie wysokości tj kolejno,100,90 i 80 metrów a więc w obecności swojego dowodcy,piloci świadomie złamali przepisy nakazujące przerwanie próby lądowania przy braku widoczności na wysokosci decyzyjnej(120 m).

Gen Błasik oczywiście wiedział o tym,czy polecił im lądować czy też przekazał sugestie kancelarii Prezydenta-lub samego Prezydenta-jeszcze nie wiemy.

Będzie to jednak szybko wiadomo,bowiem skrzynki są w drodze do Warszawy.

Ta sytuacja-prawdopodobnie nie pierwsza w historii 36 pułku lotniczego-prowadzi do następujących wniosków:

1/wojskowi piloci nie powinni latać z naszymi VIPami;

2/pułk należy przeszkolić do wykonywania wyłacznie zadań woskowych

3/należy zmienić system szkolenia pilotów wojskowych,zwiększyć w szczególności ilośći wylatanych godzin do normatywów NATOwskich(200 godzin rocznie) oraz obowiązkowo wprowadzić symulatory

4/VIPY powinny być wyłącznie wożone przez pilotów cywilnych

5/cały system szkolenia pilotów w wojsku powinien być gruntownie zreorganizowany;

6/odpowiadajaący za wyszkolenie- do natychmiastowej dymisji !

 

Kolejny moloch !

Wczoraj dwie firmy budowlane GTC i Polnord podpisały porozumienie mające na celu wybudowanie kolejnego centrum-malla o powierzchni 60.000 m2(porównywalnego do Galerii Mokotów)na terenie tzw Miasteczka Wilanów !

Oddanie tego molocha przewidziane jest na rok 2013.

Jak pamiętają(może)mieszkańcy Wilanowa w prezentacjach Miasteczka Wilanów jakieś 8-10 lat temu(zaraz po zakupie 160 ha ziemi przez Ryszarda Krauzego od SGGW)Miasteczko miało być oaza zieleni,małymi ,cichymi uliczkami bez wiekszego ruchu samochodowego,kanałami i fontannami,małymi(średniej wielkości)zapleczem usługowym i sklepowym.

Nic z tego!

Pod Pałacem Wilanowskim stanie kolejny moloch handlowy gdzie codziennie będą przyjeżdzać hordy klientów(przez Galerię Mokotów miesiecznie przetacza się tłum ok 1.0 klientów!),autobusy,samochody etc!Uzasadnieniem dla budowy jest - tak to nie dowcip -podniesienie wartości nieruchomości w okolicy!i wygoda mieszkańców !

Mamy już tam niedokończoną Swiątynię Opatrzności Bożej,teraz pan Krauze wybuduje kolejną swiątynię Mamona,więc proponuję zaplanować jeszcze dzielnicę albo czerwonych latarni(w końcu to też pieniądze !)albo osiedle dla Chinczyków i Wietnamczyków(są robotni i będą stanowić potrzebną konkurencję w okolicy).

W planach-pierwotnych- miasteczka,największym obiektem miał byc Carefour o powierzchni ok 2000 m2 -c z nawiązką obsłużyłoby potrzeby mnieszkańców- ale nie,pan Krauze ,który utopił setki milionów zł w piaskach Kazachstanu w poszukiwaniu mitycznej ropy-musi sprzedawać po kawałku swoje działki w Wilanowie aby ten miraż podtrzymywać!

A co na to władze gminy Wilanów ? co na to mieszkańcy?

Mamy siedzieć cicho i patrzeć na kolejnego molocha,który jeśli już musi być wybudowany,to niech będzie ale pod Konstancinem?