| < Maj 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Tagi
RSS
wtorek, 14 września 2010
Kompromitacja policji;zamiatanie pod dywan w MONie

W połowie sierpnia wiele telewizji pokazywało nieudolną i w skutkach tragiczną próbę odbicia przez policję w Manilli grupy zakładników uwiezionych przez nomen omen sfrustrowanego oficera policji.

Wielu naszych "specjalistów" od terroryzmu wypowiadało się z lekceważeniem o nieprofesjonalnej akcji filipińskiej policji dając do zrozumienia,że u nas to hoho...

Minął tydzień i w Rybniku mieliśmy powtórkę;sfrustrowany górnik i miłośnik broni postrzelił żonę i teścia i wydał kilkugodzinną bitwę miejscowej policji,która,podobnie jak w Manilli popisała się wyjątkową nieudolnością i brakiem profesjonalizmu.

Policjanci byli bez kamizelek,snajperzy nie wiedzieli o dzieciach-zakładnikach(jeden postrzelił syna frustrata !);wszystko zakonczyło się na szczęście kilkoma zranieniami i zniszczonymi samochodami ,gdy sfrustrowany górnik zdecydował sie zaprzestać strzelaniny.

Oczywiście policja jest z siebie dumna i zadowolona !

Z kolei w wojsku,a konkretnie w 56 Pułku Smiglowców Bojowych,chorązy w tym pułku ujawnił,że na polecenie dowódcy piloci wpisywali lipne szkolenia latania;powołana przez MON komisja oczywiście nie wykryła żadnych uchybień a winnym jest chorąży ,któremu zarzucono pomawianie przełożonych i skierowała na badania odnośnie przydatności do służby wojskowej !

Nic dziwnego więc,ze w żadnym z serii wypadków lotniczych w wojsku nie znaleziono winnych ani też nie uznano za celowe radykalną zmianę systemu i jakości szkoleń.

Całe szczęście że teraz VIPów będą wozić cywilni piloci !

poniedziałek, 13 września 2010
Ciąg dalszy naszych nieudaczników...

Mija kolejny miesiąc a nieszczęsny krzyż ciągle stoi przed prezydenckim pałacem.

Co miesiac 10tego idzie tam sekta PiSowców z wielkim mistrzem prezesem Kaczyńskim i robi coraz ostrzejszą zadymę.

Miasto nie może krzyża usunąć bo stoi na terenie kancelarii prezydenta RP;kancelaria jest bezradna,boi się zrobic cokolwiek-vide żałosny spektakl 3 ciego sierpnia.

(ale Prezesa przepuszcza przez biuro przepustek jak miało to miejsce 10.09 !!!)

Prezedent -nowowybrany - jak ognia unika wypowiedzi czy komentarza i na wszelki wypadek nie pokazuje się na Krakowskim Przedmieściu.

Premier-podobno jest zdeterminowany przenieść krzyż i zrobić porządek.Podobno...

Policja boi się zrobić cokolwiek...kościół już dawno - jak Piłat - umył rece i rżnie głupa.

Społeczeństwo dawno się wypowiedziało chodzby masową demonstarcją normalnych ludzi 10 sierpnia ,ale władze ciągle się boją;kabareciarze mają ubaw,taksówkarze zarobek,turyści(zagraniczni też !!!) niezłą atrakcję!

Tylko prestiż tego - naszego - państwa upada coraz niżej!

Jak sami się nie będziemy szanowali - inni- obcy - tym bardziej !

środa, 01 września 2010
Zrobieni w gaz???

Kimisja Europejska ,po zapoznaniu sie z warunkami umowy pomiedzy Polską a Gazpromem(wynegocjowanej przez wicepremiera z PSL p W.Pawlaka),doszukała sie wielu niezgodności z obowiazującym prawem unijnym a więc w jakiejs mierze zakwestionowała profesjonalizm i kompetencje naszych urzędnikow negocjujących tą umowę.

Reakcja Pawlaka zresztą-na uwagi MSZ - była dość charakterystyczna:jak wam się umowa nie podoba to sami ją podpisujcie!(to do Ministra Sikorskiego).

Co Komisja kwestionuje ?

Po pierwsze uważa że tak zawarta umowa podważa strategie Unii w zakresie ochrony rynku Unii przed monopolem dostawcy nosników energii.

Po drugie nasza umowa nie pozwala na (a) swobodną sprzedaż nadwyżek gazu jakich możemy w ciągu 25 lat niewykorzystać! ,(b) dostep do rury(jamalskiej) jest ograniczony do PGNiG a powinni miec również inni potencjalni odbiorcy gazu(np nadwyżek) oraz (c) zarządzanie przesyłem gazu przez Trans Gaz powinno byc na zasadach komercyjnych( a nie jak w umowie na opłaty są ustalono arbitrażowo na b.niskim poziomie).

Innymi słowy Komisja żada- i tak będzie rozmawiac z Gazpromem-aby warunki "naszej" umowy odpowiadały przepisom i standartom obowiazujacym w Unii,ktorej bylo nie było, jesteśmy członkiem od ponad 6ciu lat!

Dlaczego o powyzszym nie wie wicepremier polskiego rządu i grupa jego urzędników? dlaczego rada ministrów klepie taką umowę-pomimo uwag MSZ?

Może pan premier Tusk wyjaśni społeczeństwu tą tajemnicę?albo poprostu pozbędzie się Pawlaka z Rządu(np wymieniajac go na Zycha lub innego mniej szkodzącego gospodarce członka PSLu)???

wtorek, 31 sierpnia 2010
Żałosna 30sta rocznica" Solidarności"

Jak wielu byłem świadkiem -poprzez relację w TV - Zjazdu Solidarności z okazji 30 stej rocznicy "polskiego Sierpnia 1980".

Zamiast wielkiego,wspaniałego,radosnego i międzynarodowego święta rocznicy wydarzeń o historycznym znaczeniu nie tylko dla Polski i Polaków ale całej Europy i świata mieliśmy żałosną imprezę grupki facetów wzajemnie się nienawidzących i robiacych wszystko aby pogrzebać pamięć o tym co się stało w Polsce w sierpniu 1980 roku.

Nikt nie wyszedł obronną ręką z tego nędznego spektaklu nienawiści i wzajemnej pogardy.

Jedynie Henryka Krzywonos- tak jak przed 30tu laty - odważyła sie wywalić prawdę prosto w twarz widowni i próbowała-bezskutecznie tym razem- wstrząsnąć uczestnikami zjazdu.

Pewnie gdyby wydarzenia sierpnia 1980 roku skonczyły się w morzu krwii obchodzilibysmy tą rocznicę zjednoczeni i zadowoleni.

No bo jak tu się cieszyć ze zwycięstwa?

sobota, 28 sierpnia 2010
Asset swap !

Pojawiają się bez ustanku pogłoski o sprzedaży przez PKN Orlen litewskich Możejek w związku z (a) odcieciem dostaw ropy przez Rosje(jako retorsja po zakupie Mozejek przez polska firmę) i (b) kłopotami z dostawami ropy drogą lądową.

Mianowanie Nomury (banku inwestycyjnego) jako doradcy PKN Orlen świadczy o determinacji spółki w sprzedaży tego aktywa.

A co gdyby dokonać tzw asset swap ? zamienić aktywa Orlenu(Możejki) na inne aktywa? np na koncesję terenów ropnośnych w zachodniej Syberii ostatnio wystawionych na sprzedaż przez rząd rosyjski ?

Zainteresowany koncern rosyjski (a są takie) kupi koncesję i zamieni ją na Możejki.

Orlen pozbędzie się kłopotliwego aktywa a zdobędzie własne złoża;Rosjanie kupią rafinerie!

I co wy na to ?

Czy Prezydent Komorowski potrzebuje doradcy ekonomicznego ?

Pan prezydent Komorowski,podobnie zreszta jak jego poprzednicy,nie ma wykształcenia ekonomicznego,nie działał nigdy na niwie gospodarczej a więc posiada skąpe jeśli w ogóle doświadczenie z gospodarkę

To nie jest dobrze,bowiem to gospodarka jest najważniejsza dziedziną decydującą dla przyszłości i kraju i naszego społeczeństwa.Pomimo ograniczonych uprawnień prezydenta RP może on odgrywać istotną rolę w współkształtowaniu polityki gospodarczej kraju oraz blokować niekorzystne dla kraju(i gospodarki) inicjatywy rządowe(używając veta).

Stąd w przypadku prezydenta Komorowskiego wybór i mianowanie doradcy ekonomicznego jest niezwykle istotne i pilne tym bartdziej iż rząd zapowiada ofensywę ustawową na jesieni-w tym w sferze gospodarki;podobne plany ma też opozycja.

Sytuacja gospodarcza kraju też nie napawa optymizmem szczególnie w perspektywie 2-3 lat grozi nam bowiem dalsze zwiększanie długu publicznego wświetle niemrawych działań rządu w zakresie naprawy finansów publicznych.

Doradcą prezydenta winien być uznany praktyk gospodarczy i ekonomista o znajmości zagadnień makro oraz globalnych procesów gospodarczych z dobrymi kontaktami zagranicą.

Nasuwa się tutaj nazwisko prof Gomułki,byłego wiceministra finansów oraz byłego doradcy Leszka Balcerowicza z okresu jego wielkiej reformy ustrojowej.

Prof Gomułka ma pozatym jedną ważną cechę,wali prawdę prosto z mostu i nie obawia się zdecydowanych decyzji.No i jest niezależny -tak w poglądach jak i fanansowo !

Panied Prezydencie czy ma pan lepszego kandydata ?

piątek, 27 sierpnia 2010
Zamiast reformy finansów publicznych...

Jak dotąd-oprócz deklaracji- reformowanie finansów publicznych ograniczyło się do propozycji podniesienia stawek VAT ;rząd co prawda deklaruje "zalew" nowych propozycji na jesieni,ale poczekamy,zobaczymy.. Ja ze swej strony mam propozycję a mianowicie w konkordacie zawartym pomiedzy Watykanem a Warszawą są zapisy mówiące m.innymi o tym,iz katecheci będą opłacani przez kościół(Katolicki ) oraz ,iż po odzyskaniu majątku w wyniku działalności osławionej(a niesławnej) Komisji Majątkowej,przez kościół Katolicki,obowiązkowe ubezpieczenia księzy przejmie również na siebie Kosciół.

Wg oficjalnych informacji odzyskano już majątek kościoła-wg niektórych żródeł -większy niż posiadał do 1939 roku - a więc ,może a wręcz powinien przejąc na siebie koszty ubezpieczenia.

Te dwie pozycje powinny obniżyc wydatki budżetowe o dobre kilka miliardów pln a wię stanowic poważny zastrzyk gotówki dla budżetu i Ministra Rostowskiego.

Pacta sunt servanta i należy je wyzegzekwować i to pilnie !!!

 

środa, 11 sierpnia 2010
Różne takie

Awantura o krzyż(ten sprzed pałacu Prezydenckiego) prowokuje pytanie,czy nie zaduzo kościoła w państwie polskim ? może więc warto przenegocjować postanowienia konkordatu w tym wyprowadzenie symboli religijnych z przestrzeni publicznej,wyprowadzenie religii z powrotem do kościoła i zmianę formuły działania komisji majątkowej ?

Który z polityków podejmie te zagadnienia ??? no który ?

A z innej beczki - nowy Minister Środowiska pozwala wycinać w Puszczy Białowieskiej 100 tys m 3 drewna rocznie ! to oczywisty skandal bo na terenie puszczy tak naprawde nie powinno sie w ogolle ingerować a jeśli juz to max 30 tys m3;to wina Lasów Państwowych i krotkowzroczność miejscowych władz gminnych,które obawiają się że jeśliby puszcza(cała) stała się parkiem narodowym to ludzie stracą pracę !

Nieprawda,nie będą ciąć drzew a zato będą pracować w turystyce ekologicznej bo mnóstwo zainteresowanych będzie cały okrągły rok przyjeżdżać aby zobaczyć nasze przyrodnicze cuda !

Gminom radzę zatrudnić Adama Wajraka na pełny etat szefa PR i marketingu !

 

 

wtorek, 10 sierpnia 2010
Krzyż i nieudacznicy

Na temat krzyża ustawionego,w swojej naiwnosci,przez harcerzy pod pałacem Prezydenckim napisano i powiedziano już bardzo duzo.Tym niemniej warto jeszcze raz wskazać ,że mała grupka rozhisteryzowanych osobników płci różnej ,podpuszczana przez polityków PiSu skutecznie obnażyła słabość i bezsilność naszego państwa!

Z jakiś bardziej niesprecyzowanych powodów rządząca partia z poparciem około 50% społeczeństwa(tego czynnego i obywatelskiego) oraz po świeżo wygranych wyborach prezydenckich,popadła w niemoc i paraliż ,które jeśli będą trwały dalej,mogą,ku uciesze Jarosława K. oraz jego popleczników w PiSie i okolicach doprowadzić do dużo wiekszej destrukcji państwa.

Panie Tusk,panie Prezydencie Komorowski,pani prezydent Gronkiewicz Walc i cała nasza władzo! do roboty! wyegzekwujcie w sposób stanowczy porzadek i prawo!

A krzyż,krzyż ten Chrystusowy z pewnością się obroni !!!

wtorek, 27 lipca 2010
Łatanina !

Pan Minister Boni wypowiedział sie na temat potrzeb zrównoważnenia budżetu dywagując na temat zwiekszenia przychodow poprzez zwiększenie a to VATu,a to PITu a to składki emerytalnej do ZUSu itd.

Wypowiedż kompetentnego Ministra musi budzic zdziwienie nie tylko ekonomistów.Unikniecie kryzysu finansowego to przede wszystkim zasługa polskich przedsiębiorcow i polskiego społeczeństwa.Rząd ma zasługę w tym iż nie poddał sie podszeptom opozycji(tak PISowskiej jak i SLDowskiej) i nie zwiększył wydatków ale gros sukcesu Polski w 2009 Polacy zawdzieczają wylącznie sobie.

I dlatego społeczeństwo musi byc potraktowane poważnie a to oznacza nie łatanine jaką pokazał Minister Boni a kompleksową i perspektywiczną propozycje reformy finansów publicznych w tym dokonczenie reformy emerytalnej(przedłużenie i zrownanie wieku emerytalnego,likwidację wszystkich emerytalnych przywilejów branżowych,stopniową likwidację KRUS),konsolidacje wydatkow publicznych i ich zmniejszenie,dokonczenie prywatyzacji(w tym górnictwa,transportu i morskich i lotniczych portow) oraz kompleksową reformę podatkow i ich uproszczenie wraz z wyłaczeniem aparatu skarbowego z Ministerstwa Finansów.

PO wygrało wybory prezydenckie i ma szanse samodzielnie rządzić juz w perspektywie 12/18 miesięcy;nie róbmy więc łataniny a solidną i przemyslaną robotę.

Kto ją spieprzy ,tego rozliczymy najpożniej w 2012 roku !

 

piątek, 23 lipca 2010
Śmiertelna głupota czy...???

Alarm na Okęciu!ktoś podłozyl -podobno-bombę w hotelu na lotnisku!co robią nasze służby??? zamyhkają dojazd na lotnisko !!!

Wściekli pasażerowie- lotnisko działa i samoloty ląduja i startują z Terminala 1(nowego) ale dojechać nie można;wyjechać zresztą też !

Co za horrendalna głupota !

Na Bałtyku ginie trzech rybaków w czasie krótkotrwałego załamania pogody.Wzywają na pomoc ratowniczy helkopter ,ktory przylatuje po ponad 3 godzinach (!) i jest już za pózno;rybacy utonęli!

Dlaczego?? ano nasza wspaniała ,czlonek NATO,marynarka wojenna ma 2 slownie dwa ratownicze helkoptery na ok 700 km wybrzeża ! i na dodatek jeden stacjonuje w Gdyni-stąd 3 godzinny lot na zachodnie wybrzeże gdzie topili się rybacy;drugi jest podobno w pogotowiu ale gotowośc może osiągnąc po 2 godzinach i stacjonuje(?) w Darlowie.

Co więcej decyzja MW(Marynarki Wojennej) ten latający helkopter od 1 do 20tego każdego miesiąca lata z Gdyni a od 21 do końca miesiąca z Darłowa!

Rybaku i żeglarzu jak chchesz sie topić to pamietaj do 20tego w okolicach Gdyni a po 20tym tylko koło Swinoujścia lub Miedzyzdrojów!!

Co to za głupota ??? czy w wojsku nie myślą???

Sądząc po wypadkach lotnuiczych w Miersoławcu i Smoleńsku w wojsku myślenie nie popłaca !!!

poniedziałek, 19 lipca 2010
Strach Rostowskiego czy strach Tuska ?

Agencja ratingowa Standart&Poor zapowiedziała możliwość obniżenia ratingu naszgo kraju poczynając od 2012 roku.

Nie jest to dobra wiadomość !

Uzasadnieniem dla ostrzezenia jest negatywna ocena S&P woli i możliwości rządu do przeprowadzenia niezbędnych reform mających na celu obnizenie długu państwowego z obecnych ponad 7% PKB do ok 3%.S&P stwierdza jednoznacznie iż w związku z wyborami parlamentarnymi 2011 i poprzedającymi je samorządowymi,rzad premiera Tuska nie podejmie koniecznych reform z obawy o wynik wyborów.

Coś może być na rzeczy!

A więc nie bedzie reformy finansów publicznych,nie bedzie reformy KRUS(PSL !!!),nie zlikwiduje sie przywilejow emerytalnych dla poszczególnych branż,nie bedzie niezbednego wyrownania i podniesienia wieku emerytalbego kobiet i mężczyzn,nie będzie radykalnych cieć wydatków z budżetu!

Co to oznacza dla społeczeństwa? poczucie wzglednego dobrobytu przez nastepne 12-18 miwesięcy,ktore skonczyć sie moze radykalnymi cięciami o skali dzisiaj niewyobrażalnej łącznie z obniżkami zarobków i emerytur!

Skoro społeczeństwa np w Hol;andii,Estonii,Łotwy,Wlk Brytanii są skłonne zaakceptować podobne reformy(aby uniknąc losu Grecji) dlaczego nie sprobować dialogu ze społeczeństwem w Polsce ?? jak nie sprobujesz nie będziesz wiedział a nie uważam że Polacy są głupsi od innych nacji!!

Sądzę że rząd,minister Rostowski i premier Tusk mogą po prostu obawiać się społeczeństwa! a to jest niebezpieczne dla rządu!no i dla nas.

A może by tak przy okazji przyspieszyć wybory parlamentarne z jesieni 2011 na wiosnę 2011?? bedzie krótsza kampania a i reformy będą tańsze bowiem zostaną przyspieszone;Polacy wiedzą też ,że życie ponad stan kosztuje dwa razy więcej- w końcu przerobiliśmy to już za Gierka a po nim wiadomo że bryndza trwała prawie 15 lat!

Nie warto tej lekcji przerabiać po raz drugi! wiecej odwagi panowie Rostowski i Tusk !!!

 

niedziela, 18 lipca 2010
Wybory a "road to hell "

W sobotę 17 lipca wyjezdzałem raniutko(o 5 rano) samochodem krajową 7emką  w kierunku Mazury.

Do Łomianek  jakoś szło ale potem masakra -dwa pasy zderzak w zderzak do Płonska a potem jeszcze gorzej bo aż do Glinojecka zapchane i odcinek 20 km zajał mi ponad pełna godzinę.

Miałem więc sporo czasu na różne abstrakcyjne myslenie i przypomniało mi się nasze referendum akcesyjne do Unii; po wielkich bojach zdecydowano sie na dwudniowe glosowanie i dzieki wielkiej mobilizacji ,szczególnie w drugim dniu,udało się i ponad 50% uprawnionych poszło głosować.

Od tego czasu temat czy kwestia odejscia od glosowania wyłacznie w niedzilę powraca a nasza faworyzowana PO nawet miała coś w tej materii zrobić.

Oczywiście nic nie zrobiono a w noc wyborczą z 4 na 5 lipca 2010, PO i Komorowski- oraz jego zwolenncicy-przeżywali grozę i przerażenie gdy PKW ogłosiło wyniki z 50% komisji i prowadzednie 51 do 49 % Kaczyńskiego nad Komorowskim.

Dlaczego nasi cholerni politycy nie chcą zerwać z praktyką i zwyczajem niedzielnych wyborów???to relikt z czasów gdy wiekszośc społeczeństwa mieszkała na wsi !!!! i nie pasuje do postindustrialnego społeczeństwa !!! dzisiaj w Polsce na wsi mieszka ok 20% ludnosci a reszta tj 80% w miastach ,wi.ekszych i mniejszych.

Wybory powinny odbywać się przez dwa dni: niedzielę i poniedziałek w godzinach od 8.00 do 22.00 ! wówczas będziemy mieli i większą frekwencję a i wpływ proboszczów(vide wubór Komorowskiego)będzie istotnie mniejszy ! a i nie trzeba bedzie uciekać z weekendu przedcześnie aby zagłosować !

W dalszej kolejności wprowadzmy głosowanie przez internet-skoro można PIT składać elektronicznie-dlaczego nie mozna głosowac?no i w koncu umożliwmy glosowanie niepełnosprawnym ! obecny system zpełnomocnikami jest zbyt restrykcyjny ! po pierwsze do lokali muszą być rampy dla wózków ! jako warunek sine qua non aby lokal się nadawał,a reszta przyjdzie pózniej !

A teraz poanowie i panie politycy i posłowie do roboty i zmieniać mi ordynację wyborczą i to już !!!

poniedziałek, 12 lipca 2010
Znowu wojna o krzyż !!!

I znowu mamy kolejną wojnę o krzyż! ten postawiony na Krakowskim Przedmieściu vis a vis pałacu prezydenckiego zwanego Namiestnikowskim.

Postawiono go w dniu wypadku lotniczego ale nie usunieto w dniu zakończenia żaloby państwowej(której długośc pewnie trafi do księgi rekordów Guinessa !) bo nikt nie miał odwagi tego zrobić(bał się Komorowski,bała się Straż Miejska).

Można by ten krzyż przenieść na Wawel-w końcu rodzina Kaczyńskich i kardynał Dziwisz zgodzili się tam pochować Prezydenta więc jak ktoś chce składać wience,palić znicze,organizować demonstracjhe luv wiece więc najlepiej tam gdzie leży nieboszczyk! a nie na Krakowskim Przedmieściu!

Skoro stawiamy krzyże ofiarom wypadków- przy drogach tam gdzie zginęli- to krzyż niech stoi pod lotniskiem w Smoleńsku - a nie na najładniejszym deptaku w stolicy!

Teraz mleko się rozlało z powodu strachu i bojażliwości polityków(z PO) a pisowcy będą wykorzystywali tę krótkowzroczną bojażliwośc przez kilka najbliższych lat a do parlamentarnych wyborów w 2011 z pewnościa! 

Wyobrażmy sobie ten koszmar - każdego 10tego -demonstracja i wiec;co kwartał msza polowa;co połroku msza i wiec poparcia;w rocznice ogólnonarodowe uroczystości żałobne i tak w kółko macieju buduje się kolejny mit martyrologiczny!(PiS jest w tym bardzo sprawnny!)

A w koncu chodzi tylko o to ,że do starego żęcha-trupolewa-wsiadło 96 ludzi ,pilotowali-najprawdopodobniej- żle przeszkoleni piloci - ponieważ pan Prezydent nie mógł scierpieć że jego polityczny konkurent ukradnie mu politryczno-historyczny show!

Ot i taka jest jakośc naszej polityki ! po prostu wiocha !z symbolicznym plebanem i dewotkami w tle! 

niedziela, 11 lipca 2010
Widziane z daleka

Wrociłem po 2 tygodniach z Hiszpanii;byłem oczywiście głosować (w Konsulacie w Walencji) i trochę śledziłem co sie w kraju dzieje przy pomocy miejscowej i międzynarodowej prasy oraz Internetu.

Otóż co mnie uderzylo to nasza zasciankowość i koncentracja na sobie i swoich sprawach.

Wiadomość o wyborach prezydenckich podano w dniu wyborow oraz nastepnego dnia.Największy komentarz z hiszpanskiej prasy dał El Pais-pozytywnie oceniono eurozwolennika Komorowskiego wobec sceptyka Kaczyńskiego i tyle ! powiedziałby tylko tyle i AŻ tyle !

Przez te dwa tygodnie na świecie działo się dużo : skończył się szczyt G-20;Niemcy też mają nowego prezydenta;A Merkel walczy o polityczne przeżycie;Amerykanie złapali rzekomych ruskich szpiegów i po cichutku ich wymienili z Rosjanami na swoich;rosna obawy o spowolnienie rozwojuu gospodarczego w Chinach;w Grecji znowu protesty;krolowa brytyjska złożyła wizytę w ONZ;Obama pogonił gen Mc Crystala itd itp !

A u nas: tajemnice katastrofy smolenskiej,kolejna "miesiecznica"- może miesiaczka ??? katastrofy,znowu żałobne pienia;awantury o nominacje do KRRiTV(czy aby PO nie obiecywała jej zlikwidowanie ?) a więc nasz grajdołek od rana do wieczora! Polska pępkiem świata!

Słabo sie robi!

Chyba już czas znowu wyjecha c !