| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Tagi

Wpisy z tagiem: kpt Baranowski

wtorek, 02 listopada 2010
Połamane maszty Fryderyka Chopina

Sporo widzów przez kilka dni obserwowało iw TVN24 i innych stacjach telewizyjnych- w tym BBC i Sky TV- perypetie naszego żaglowca SY Fryderyk Chopin z 36 gimnazjalistami -uczęstnikami Szkoly pod Żaglami na pokladzie-ktory w sztormie kolo wyspy Scilly na Płn Atlantyku stracil oba maszty.

Wyjasnienia-na gorąco dla TVN 24 - kapitana statku p Z. Baranskiego brzmiały wiarygodnie : gwaltowny podmuch wiatru w czasie sztormu mógł i połamał wpierw bukszprykt a zanim kolejne dwa maszty;dzięki manewrom załogi udało sie tak ustawic żaglowiec do wiatru ,iz połamane częsci masztow nie spadly na pokład a do wody co,prawdopodobnie ,uchronilo załogę przed obrażeniami.

Uczniowie-po wylądowaniu w Falmouth(tam doholowano żaglowiec)- są pełni entuzjazmu i chcą kontynuować szkołę tj kontunuować rejs zgodnie z planem i dopłynąć na Karaiby.

Przed wynajmującą żaglowiec Fundacją K.Baranowskiego oraz przed armatorem stoi jednak kilka istotnych problemów z ktorych jak wydaje się najważniejszym są po prostu finanse czyli kasa.

 Za holowanie trzeba zaplacic : mówi sie ,że wlasciciele kutra rybackiego,ktory doholował Chopina do portu oczekują od 10 do 15.000 Euro ;to nie jest duzo ale czy koszt holowania pokrywa ubezpieczenie w PZU(a tam -statek jest ubezpieczony przez armatora(Wyższą Szkołę Europejską Nauk Ekonomicznych w Warszawie )- o tym nikt z organizatorów rejsu nie informuje.

Podobnie zresztą jest i z ubezpieczeniem;armator nie podaje na jaka kwote żaglowiec byl ubezpieczony ani też na jakich warunkach i przeciwko jakim ryzykom.

Nie czepiam się bezpodstawnie o takie szczegóły ale skoro i Fundacja-ustami kpt Baranowskiego i uczestnicy rejsu(i ich rodzice) zwrócili sie z apelem o pomoc w tym finansową,dobrze byloby aby potencjalni darczyńcy wiedzieli o jakie potencjalnie kwoty chodzi.

Nie znany jest też koszt napraw połamanych masztow,czasokres napraw,i inne szczegóły ktore ochotę do wsparcia moglyby zwiększyć.

Witryna internetowa Fundacji Szkoła Pod Żaglami niestety też nie podaje za wiele konkretow nt przedmiotowego rejsu,jego kosztow i sposobu finansowania.

Wydaje się ,że jeśli apel ma poskutkować(a niewątpliwie wart jest tego) i Fundacja i inni wspołorganizatorzy rejsu powinni bardziej aktywnie swoje cele i zamierzenia przedstawić.

Szkoly pod żaglami- nazywane czesto Schools Afloat lub Class Afloat są nader popularne szczególnie w krajach anglosaskich ale tam organizatorzy takich szkół/rejsów przedstawiają się w sposob dużo bardziej dokładny,przejrzysty i zachecający bądz do udziału bądz do sponsorowania.

Życzę pechowcom z Chopina powodzenia !