Coś tu niegra....
W powodzi i zalewie informacji o katastrofie lotniczej pod Smolenskiej pewnie zginęła informacja o wybudowanej części drogi ekspressowej dlugości ponad 10 km w Warszawie(obwodnicy),która od kilku miesiecy nie zostala ani odebrana ani też otwarta.
Co mnie jednak najbardziej zbulwersowało, to jak podał autor reportażu, koszt 1 km tej obwodnicy a mianowicie 218 mln zł ! wyobrażacie sobie 218.000.000 za 1000 m ? co oznacza że jeden metr kosztuje 218.000 zlotych? czyli jesli przyjmiemy ,ze droga-wraz z poboczami ma 2 x po 3 pasy -kazdy po 3.5 m plus pobocza 2 x po 2.0 metry czyli łacznie 25 m 2 za 218.000 zł co wypada prawie 9.000 zl za 1 m2 !!!!
Toz przecież tyle kosztują bardzo dobre mieszkania w atrakcyjnych lokalizacjach!gdzie klient placi m.innymi za dzialke!
Ponadto - jak pokazywal reportaz(w TVN24)-ten 10cio kilometrowy odcinek-budowany zresztą przez konsorcjum pod przywództwem Budimexu SA-jest pelen usterek.
W reportażu pokazywano-wyraznie z siebie zadowowolnych: przedstawiciela GDKiA (taki zadowolony,ze aż podejrzewam że po spozyciu!) oraz przedstawiciela Budimexu !
Po takiej fuszerce-gdzie był nadzór nad budową -skoro teraz robi sie odwierty czy wylano dośc asfaltu,czy warstwa kruszywa jest dostatecznie gruba etc- taki Budimezx powinien miec zakaz budowy czegokolwiek! a GDKiA ? za co oni biorą kasę?
a miasto,ktore zlecilo budowę???
Przecietny koszt ostatnio budowanych autostrad w Polsce to ok 8-15 mln Euro za km-czyli jakies 32 do 60 mln zlotych! co nie jest tanio wziąwszy pod uwagę ,że budujemy w zasadzie po plaskim,bez gór.tuneli etc! ale po 218 mln??? czy ktoś zwariował? czy wziął ?? oto jest pytanie !!!!!