Ostatnie wpisy
Tagi
|
Wpisy z tagiem: gospodarka
poniedziałek, 14 listopada 2011
Berlusconi i spółka
W Rzymie wiadomość o ustapieniu Silvio Berlusconiego wzbudziła nieopisany entuzjazm;dymisja Papandreu takiego nie wzbudziła w Atenach aczkolwiek tak Włosi jak i Grecy muszą nastawic się na "przycięcie" tzw welfare state w swoich krajach. Co prawda pakiet oszczędnościowy we Włoszech - ok 58 mld Euro - nie jest zbyt wielki biorąc pod uwagę PKB Włoch(ok 1.500 mld Euro) ale i to jest dobre na początek dla z jednej strony uspokojenia rynków a z drugiej stworzenia przedpola dla sanacji finansów publicznych ,ktore spróboje przeprowadzic nowy premier "Super" Mario Monti. Jakie wnioski płyna dla nas w Polsce? ano takie,że po wyborze Montiego uspokoją się rynki finansowe co zonaczać będzie umocnienie Euro w stosunku do złotego a i giełdy papierów wartościowych powinny zaświecic sie na zielono. Dalej,jesli premier Tusk zapowie niezbedne reformy : wydłużenie i zrównanie wieku emerytalnego(stopniowe),likwidacje branżowych przywilejów emerytalnych(mundurowe,górnicze,nauczycielskie itd),reformę KRUS i ZUS,konsolidację finansów oraz przedewszystkim odbiurokratyzowanie gospodarki to bedziemy mieli szanse na utrzymanie umiarkowanego wzrostu gospodarczego;dalej nalezy zacząć inwestować w naukę i edukację co w dłuższej perspektywie zaowocuje większą konkurencyjnością naszej gospodarki,zreformować system zasilow dla bezrobotnych etc oraz stworzyć efektywny system tworzenia nowych i nowoczesnych miejsc pracy. Roboty starczy dla rządu na całe 4 lata i oby tylko chciał sie do tego zobowiązać i zacząć realizować !!!!
piątek, 10 grudnia 2010
Varia....
1/ zamach na OFE może w istotny sposób wpłynąć na działalnośc Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych; dzieki OFE nastepuje stały dopływ gotówki co pozwala na realizację ambitnych planow prywatyzacyjnych z jednej strony a z drugiej na rozszerzanie bazy spółek notowanych na GPW ,poza granice Polski. Jak uwalimy OFE to przy okazji uwalimy GPW i ambicje aby GPW stała się najwiekszą i najznaczniejszą giełdą w całym regionie ! 2/mądrale w Sejmie znowu splodziły potworka! otóż w życie wchodzi w lutym 2011 przepis ,iż przy zakupie nieruchomości np na kredyt,hipoteka takiej nieruchomości będzie obciążona nie tylko kredytem kupującego ale również kredytem dewelopera( o ile zaciągnął on kredyt na inwestycję)!!! Jak kupisz mieszkanie lub dom za cash,też będziesz miał obciązoną hipotekę!!!! Ktoś zwariował a urzędasy w Ministerstwie Sprawiedliwośći - analizują temat!!! Panie Ministrze Kwiatkowski - pozbądż się Pan takich urzędników albo podaj sie Pan do dymisji !!! 3/wbrew wieszczom z sekty PiS i wizyta prezydenta Rosji w Polsce,i wizyta prezydenta Niemiec jak i wizyta prezydenta Polski w Waszyngtonie przebiegły w dobrej atmosferze i przy każdej z wizyt prezydent(nasz) dosyć dobitnie sformulował nasze oczekiwania względnie stanowisko. Teraz rząd będzie to realizował a pomocne w realizacji będzie przełożenie wyborów parlamentarnych na wiosnę 2011 - więcej czasu bedzie na niezbedne ruchu i na niwie polityki zagranicznej(w tym prezydencja w Unii) jak i polityki gospodarczej(nie bedzie wymówki dla odkładania niezbędnych reform finansów publicznych)!
wtorek, 27 lipca 2010
Łatanina !
Pan Minister Boni wypowiedział sie na temat potrzeb zrównoważnenia budżetu dywagując na temat zwiekszenia przychodow poprzez zwiększenie a to VATu,a to PITu a to składki emerytalnej do ZUSu itd. Wypowiedż kompetentnego Ministra musi budzic zdziwienie nie tylko ekonomistów.Unikniecie kryzysu finansowego to przede wszystkim zasługa polskich przedsiębiorcow i polskiego społeczeństwa.Rząd ma zasługę w tym iż nie poddał sie podszeptom opozycji(tak PISowskiej jak i SLDowskiej) i nie zwiększył wydatków ale gros sukcesu Polski w 2009 Polacy zawdzieczają wylącznie sobie. I dlatego społeczeństwo musi byc potraktowane poważnie a to oznacza nie łatanine jaką pokazał Minister Boni a kompleksową i perspektywiczną propozycje reformy finansów publicznych w tym dokonczenie reformy emerytalnej(przedłużenie i zrownanie wieku emerytalnego,likwidację wszystkich emerytalnych przywilejów branżowych,stopniową likwidację KRUS),konsolidacje wydatkow publicznych i ich zmniejszenie,dokonczenie prywatyzacji(w tym górnictwa,transportu i morskich i lotniczych portow) oraz kompleksową reformę podatkow i ich uproszczenie wraz z wyłaczeniem aparatu skarbowego z Ministerstwa Finansów. PO wygrało wybory prezydenckie i ma szanse samodzielnie rządzić juz w perspektywie 12/18 miesięcy;nie róbmy więc łataniny a solidną i przemyslaną robotę. Kto ją spieprzy ,tego rozliczymy najpożniej w 2012 roku !
środa, 09 czerwca 2010
Po co te szumne zapowiedzi ???
W zeszłym tygodniu,przewodniczący Rady Gospodarczej przy Premierze RP,były premier Jan Krzysztof Bielecki zapowiedział zmiany w trybie powoływania(i odwolywania) wladz spółek z kontrolnym pakietem Skarbu Państwa. Miało być apolitycznie,transparentnie ,przejrzyście i merytorycznie.Częśc publicystów i komentatorow-w tym członków Rady,piała z zachwytu. A wczoraj(8.06) pan Minister Grad z kapelusza wyciągnął trzech swoich kandydatów do Rady Nadzorczej świeżej(jeszcze ciepłej !) spółki publicznej PZU SA w osobach p Ćwiąkalskiego(bMinistra Sprawiedliwości),p Dreesslera(obecnego Wprezesa PKO BP i p Filara(b członka RPP),którzy na trwającym walnym najprawdopodobniej do Rady zostaną wybrani. I poco były szumne zapowiedzi JKB i spółki o nowych zasadach wyboru czlonków RN ? a może p minister Grad o tym nie wiedział? a może to z kimś wcześniej uzgodnił o czym JKB nie wiedział? Chcieliśmy - lub JKB i Rada- chciała jak najlepiej,a wyszło jak zawsze !!! Żal Olechowskiego !
Znajomość gospodarki i podstawowych zasad ekonomii jest niezbednym atrybutem każdego polityka,od szczebla gminnego poczynajac a na Prezydencie kraju kończąc. Przeprowadzone sondaże i analizy zrealizowane przez media w odniesieniu do aktualnych kandydatow do Pałacu Namiestnikowskiego na Krakowskim Przedmieściu jasno wskazuja iż jedynym kandydatem posiadającym wiedzę i doświadczenie ekonomiczne jest Andrzej Olechowski. To nie tylko ukończone studia ekonomiczne na SGPiS(dzisiaj SGH),zwienczone doktoratem ale wieloletnia praca w gospodarczych organizacjach onzetowskich oraz w Banku Światowym;kilkuletnia praca jako WicePrezes NBP,wiceminister HZ,wreszcie Minister Finansów i członek wielu rad nadzorczych tak polskich jak i miedzynarodowych spółek. Olechowski czuje biznes;czuje gospodarke. Tego nie można powiedzieć o innych kandydatach,w tym dwóch mających realne szanse na wybor tj Bronisławie Komorowskim i Jarosławie Kaczyńskim. Ten pierwszy miał dzisiaj (9.06.) spotkanie z przedstawicielami organizacji pracodawców i po wysłuchaniu ich postulatów zgodził się z większoscią z nich,zapowiadając powołanie-kolejnej zresztą - Rady Gospodarczej przy Prezydencie(w razie swojego wyboru).Odniosłem jednakże wrażenie,że nie znam poglądów na gospodarkę kandydata na Prezydenta a Rada,jeśli zostanie powołana,pozostanie w dużej mierze na papierze. Drugi,Kaczyński,jako Premier wykazał się dużą skłonnością do wydawania pieniędzy a nie konieczną dzisiaj potrzebą cięcia wydatków.Jego sprzeciw wobec Euro i prywatyzacji nie skłania przedsiebiorców do głosowania na Kaczyńskiego a spektakularne aresztowania ludzi w biznesu będą ich od niego skutecznie odstraszać. I tak najprawdopodobniej zostanie wybrany Komorowski ,mimo słabej znajomości gospodarki,a najlepszy kandydat Olechowski polegnie ze swoim 2-3 % poparciem w narodowym plebiscycie pomiedzy PO a PiS !
czwartek, 27 maja 2010
Marek Belka prezesem NBP ?
P.o Prezydenta RP Bronisław Komorowski zgłosił kandydaturę Marka Belki na prezesa NBP. Przypomijmy sylwetkę kandydata ;urodzony w 1952 r,absolwent Uniwersytetu Łódzkiego ,po stazach w Columbia University,Chicago i London School of Economics do roku 1997 specjalnie niczym się nie wyróżniał,oprócz solidnego wyksztalcenia ekonomicznego.W roku 1997 przez niespełna rok pelnił funkcję Ministra Finansów w rządzie Cimoszewicza,aby póżniej przez prawie 4 lata doradzać Prezydentowi Kwaśniewskiemu jako doradca d/s ekonomicznych. Belka był tym,który przekonał Prezydenta do zawetowania ustawy obniżającej podatki CIT i PIT proponowanej przez L.Balcerowicza w rzadzie J.Buzka. Belka został ponownie Ministrem Finansów w rządzie Leszka Millera(w latach 2001/2002) gdzie skutecznie,wbrew opiniom wielu ekonomistów bronił się przed obniżką podatków,pomimo kryzysu gospodarczego.Dopiero po jego odejściu-i wprowadzeniu przez niego podatku od dochodów kapitałowych-Miller pod wplywem załamania gospodarczego obniżył podatek CIT,co w rezultacie nie tylko przyśpieszyło ożywienie gospodarcze ,ale i istotnie zwiększyło dochody podatkowe(wbrew dogmatycznemu stanowisku Belki!). M.Belka na przełomie 2002/3 pelnił funkcję głownego doradcy ekonomicznego w amerykańskiej administracji w Iraku(z nieoficjalnych doniesień nie był zbyt radykalnym w proponowanych rozwiązaniach) po czym w latach 2004/2005 sprawował funkcje Prezesa Rady Ministrów w mniejszościowym rządzie SLD. Po przegranych wyborach pelnił funkcje szefa komisji Europejskiej ONZ oraz od stycznia 2008,Dyrektora Departamentu Europejskiego MFW. Jak widać z powyższego przeglądu dokonania M.Belki jako Ministra Finansów są raczej mizerne,a jego stosunek do pobudzania popytu-np w warunkach recesji- co najmniej dziwny jesli nie szkodliwy. Stąd,nie ujmując nic z solidnego wyksztalcenia,można mieć pewne obawy co do polityki jaką Marek Belka jako szef NBP może prowadzić. W łonie NBP istnieje też konflikt pomiędzy Zarzadem banku z częścią członków RPP;jak ten konflikt rozwiąże ? W świetle działań jako szef Ministerstwa Finansów widać ,że jest zachowawczy i wbrew tak teorii jak i praktyce nie był w stanie podjąc koniecznych decyzji ekonomicznych(vide stosunek do obniżenia podatku CIT i PIT);byc może praktyka w MFW wpłyneła na jego obecne poglądy w tym na postrzeganie roli banku centralnego jako strażnika pieniądza i poziomu inflacji oraz nadzorcy rynku pieniężnego ?.Jak się zachowa przy wyborczym wodospadzie obietnic ,które mogą sie pojawić już w 2011 ?a ,które mogą mieć wpływ na politykę banku centralnego ? Co myśli o wejściu Polski do strefy Euro ? Takich pytań jest wiele a dotychczasowe doświadczenia z M Belką tak jako Ministrem Finansów i Premierem pozwalają na krytyczne spojrzenie na entuzjastyczne opinie niektórych analityków o jego kandydaturze. Prof Belka najprawdopodobnie zostanie szefem NBP,ale przesłuchanie go w Sejmie winno rozjaśnić niektóre wątpliwości co do prawdziwych poglądów kandydata.
poniedziałek, 24 maja 2010
Kilka slów o powodzianach
Większość z nas oglądała dramatyczne zdjęcia i reportaże z okolic Sandomierza,spod Puław,spod Płocka,przerwanie tam wałów,walkę z przerwą wału w Kozanowie we Wrocławiu i pewnie(niestety) parę jeszcze takich obrazków zobaczymy. Współczuję wszystkim poszkodowanym,szczególnie tym co prawdopodobnie-stracili dorobek życia,tym niemniej,warto postawić powodzianom-ale równiez władzom tj samorządom,wojewodom i Sejmowi -parę zasadniczych pytań : 1/dlaczego część powodzian nie ewakuowała się na pierwsze wezwanie ratowników ? 2/dlaczego budowało się i ciągle buduje- na terenach zalewowoych ? 3/dlaczego samorządy pozytywnie rozpatruja i wydają zezwolenia dla inwestorów chcących się budować na terenach zalewowoych? 4/dlaczego ludzie kupują /budują mieszkania i domy na terenach zalewowych? Weżmy dwa pierwsze przykłady z brzegu: w 1997 r dzielnica Kozanów była zalana do wysokości 3 piętra! pomimo to po tej powodzi wybudowano całe osiedle domków jedno i wielorodzinnych plus kilka nowych plomb!!! Zaraz za wałem Zawadowskim na warszawskim Wilanowie a koncząc na oloklicy pałacu Wilanowskiego co 200/300 m pobudowano dobrych 10 jesli nie 20 osiedli domów jedno i wielorodzinnych! dzisiaj ci wszyscy mieszkańcy spedzają bez senne noce-czy wał wytrzyma czy nie ! Czy to naiwność ludzi czy też pazerność deweloperów i głupota(beztroska) urzędników! Trzeba ZAKAZAĆ budowy stałych budowli na terenach zalewowoych a tam gdzie już są to albo je przenieść(na koszt tych co wydali zezwolenia i wnioskowali o budowę)!Będzie trochę awantur ale może skonczy się z tą głupotą i wieczną beztroską ! | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||