Ciąg dalszy naszych nieudaczników...
Mija kolejny miesiąc a nieszczęsny krzyż ciągle stoi przed prezydenckim pałacem.
Co miesiac 10tego idzie tam sekta PiSowców z wielkim mistrzem prezesem Kaczyńskim i robi coraz ostrzejszą zadymę.
Miasto nie może krzyża usunąć bo stoi na terenie kancelarii prezydenta RP;kancelaria jest bezradna,boi się zrobic cokolwiek-vide żałosny spektakl 3 ciego sierpnia.
(ale Prezesa przepuszcza przez biuro przepustek jak miało to miejsce 10.09 !!!)
Prezedent -nowowybrany - jak ognia unika wypowiedzi czy komentarza i na wszelki wypadek nie pokazuje się na Krakowskim Przedmieściu.
Premier-podobno jest zdeterminowany przenieść krzyż i zrobić porządek.Podobno...
Policja boi się zrobić cokolwiek...kościół już dawno - jak Piłat - umył rece i rżnie głupa.
Społeczeństwo dawno się wypowiedziało chodzby masową demonstarcją normalnych ludzi 10 sierpnia ,ale władze ciągle się boją;kabareciarze mają ubaw,taksówkarze zarobek,turyści(zagraniczni też !!!) niezłą atrakcję!
Tylko prestiż tego - naszego - państwa upada coraz niżej!
Jak sami się nie będziemy szanowali - inni- obcy - tym bardziej !