Ostatnie wpisy
Tagi
|
Wpisy z tagiem: zadłużenie
czwartek, 20 stycznia 2011
Gospodarcze portpouri
Wikileaks ujawnilo,iz po zakupie przez PKN Orlen rafinerii w Mozejkach(w przetargu startowaly tez rosyjskie koncerny) jeden z wicepremierów rzadu W.Putina wydał dyspozycje zamkniecia dostaw ropy rurociagiem do Mozejek. Była to polityczno-ekonomiczna retorsja ,która miała na celu pokazanie iż bez "przyzwolenia" Rosjan w energetyce bazującej na rosyjskich surowcach energetycznych nic sie nie może dziac. Nie jest to rewelacja-tylko potwierdzenie-bowiem znawcy tematu a w szczególnosci obserwatorzy putinowskiej polityki realizowanej przy pomocy dostaw surowcow-spodziewali sie takiej reakcji. Dla przypomnienia - poprzedni właściciel Możejek ,amerykańska firma Williams -wycofała sie z inwestycji właśnie z powodu sankcji Rosji ! Czy Orlen i Chalupec o tym wiedzieli? oczywiście,że tak ale liczono na pomoc ze strony ówczesnego prezydenta RP L.Kaczyńskiego(oredownika tej inwestycji) oraz życzliwość i współpracę braci Litwinów. Niestety srogo na tym sie wszyscy przewieżli a szczególnie na administracji litewskiej,ktora niewiadomo z jakich przyczyn"tępi" naszą inwestycję. Z innej beczki,jakiś tydzień temu MFW zarzucił Ministrowi Riostowskiemu ( i rzadowi),że przedstawiając plan obniżenia deficytu budżetowego do poziomu 3%(w stosunku do PKB),nie poparł tego twierdzenia żadnymi działaniami lub planem działań. Dzisiaj pałeczkę przejęła Komisja Europejska w postaci listu Komisarza Olli Rehna do naszego Ministra Finansów wręcz z żadaniem przedstawienia takiego realnego planu działań(w domysle o ile chcemy być wiarygodni) i pod rygorem sankcji w przypadku jego nieprzedstawienia. Co prawda reakcja Rostowskiego - rok 2012 jest jeszcze daleko - jest ,no nazwijmy to arogancka-ale nie zwolni to ani ministra ani też Premiera Tuska od potrzeby przedstawienia takiego planu ,mimo że obaj panowie chcieliby tego uniknąć w roku wyborczym! Gdyby proponując rozmontowanie OFE i Rostowski i Tusk mówili ,że obniżenie składek do OFE jest przejściowe i jest częścią większego planu działań zmierzających do eliminacji deficytu i radykalnego obniżenia zadłużenia finansów publicznych - byłoby łatwiej; a tak chyba sami wpadli we własną pułapkę !
sobota, 28 sierpnia 2010
Czy Prezydent Komorowski potrzebuje doradcy ekonomicznego ?
Pan prezydent Komorowski,podobnie zreszta jak jego poprzednicy,nie ma wykształcenia ekonomicznego,nie działał nigdy na niwie gospodarczej a więc posiada skąpe jeśli w ogóle doświadczenie z gospodarkę To nie jest dobrze,bowiem to gospodarka jest najważniejsza dziedziną decydującą dla przyszłości i kraju i naszego społeczeństwa.Pomimo ograniczonych uprawnień prezydenta RP może on odgrywać istotną rolę w współkształtowaniu polityki gospodarczej kraju oraz blokować niekorzystne dla kraju(i gospodarki) inicjatywy rządowe(używając veta). Stąd w przypadku prezydenta Komorowskiego wybór i mianowanie doradcy ekonomicznego jest niezwykle istotne i pilne tym bartdziej iż rząd zapowiada ofensywę ustawową na jesieni-w tym w sferze gospodarki;podobne plany ma też opozycja. Sytuacja gospodarcza kraju też nie napawa optymizmem szczególnie w perspektywie 2-3 lat grozi nam bowiem dalsze zwiększanie długu publicznego wświetle niemrawych działań rządu w zakresie naprawy finansów publicznych. Doradcą prezydenta winien być uznany praktyk gospodarczy i ekonomista o znajmości zagadnień makro oraz globalnych procesów gospodarczych z dobrymi kontaktami zagranicą. Nasuwa się tutaj nazwisko prof Gomułki,byłego wiceministra finansów oraz byłego doradcy Leszka Balcerowicza z okresu jego wielkiej reformy ustrojowej. Prof Gomułka ma pozatym jedną ważną cechę,wali prawdę prosto z mostu i nie obawia się zdecydowanych decyzji.No i jest niezależny -tak w poglądach jak i fanansowo ! Panied Prezydencie czy ma pan lepszego kandydata ?
czwartek, 17 czerwca 2010
Europa zaczyna oszczędzać a Polska ?
Doniesienia z wielu krajów Unii wskazują na powszechną reakcję tak na kryzys Grecji jak i wcześniejszy -finansowy- z okresu 2008/9 poprzez wprowadzanie różnych pakietów oszczędnościowych. Te pakiety mają na celu obniżenie zadłużenia krajów członkowskich,obniżenie w szczególności deficytu budżetowego a w rezultacie zapewnienie długoterminowej perspektywy rozwoju. Oprócz Grecji - co oczywiste-takie pakiety są szybko formułowane i wdrażane w takich krajach jak Portugalia,Hiszpania,Włochy,Francja czy tez Wlk.Brytania,Węgry czy Holandia. Nie obywa się-co oczywiste -bez protestów organizowanych z reguły przez związki zawodowe. A co u nas? Minister Finansów ogłosił iż wprowadza zasadę indeksowania wydatków w postaci inflacja+1 pkt% i tyle! Niewątpliwie jest to mały kroczek w dobrym kierunku ale przy deficycie sięgającym 7% PKB i zadłużeniu zbliżajacym się do 55% PKB jest to zdecydowanie za mało tym bardziej iż zasada ta dotyczy wyłącznie tzw wydatków elastycznych(stanowią one ledwie 30% całości wydatków budżetu). Chowanie głowy w piasek i zasłanianie się okresem wyborczym(w 2010 wybory prezydenckie a w 2011 parlamentarne) to nie jest właściwa droga. W Holandii-właśnie skończyły się wybory-partie prześcigały się w oszczędnościach i cięciach wydatków. Skoro tam można to można i u nas : a należy zacząć ciąć wszelkie wydatki,zreformować KRUS,zlikwidować wszystkie branżowe przywileje emerytalne(wojsko/policja/nauczyciele/górnicy/hutnicy etc etc),ograniczyć rozrost administracji i biurokracji,zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn,przedłużając tym ostatnim wiek emerytalny do 67 roku życia. W ten sposób podejmiemy działania zapewniające trwały rozwój,awans społeczny i godziwe emerytury nam i naszym dzieciom !
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||