Znajomość gospodarki i podstawowych zasad ekonomii jest niezbednym atrybutem każdego polityka,od szczebla gminnego poczynajac a na Prezydencie kraju kończąc.
Przeprowadzone sondaże i analizy zrealizowane przez media w odniesieniu do aktualnych kandydatow do Pałacu Namiestnikowskiego na Krakowskim Przedmieściu jasno wskazuja iż jedynym kandydatem posiadającym wiedzę i doświadczenie ekonomiczne jest Andrzej Olechowski.
To nie tylko ukończone studia ekonomiczne na SGPiS(dzisiaj SGH),zwienczone doktoratem ale wieloletnia praca w gospodarczych organizacjach onzetowskich oraz w Banku Światowym;kilkuletnia praca jako WicePrezes NBP,wiceminister HZ,wreszcie Minister Finansów i członek wielu rad nadzorczych tak polskich jak i miedzynarodowych spółek.
Olechowski czuje biznes;czuje gospodarke.
Tego nie można powiedzieć o innych kandydatach,w tym dwóch mających realne szanse na wybor tj Bronisławie Komorowskim i Jarosławie Kaczyńskim.
Ten pierwszy miał dzisiaj (9.06.) spotkanie z przedstawicielami organizacji pracodawców i po wysłuchaniu ich postulatów zgodził się z większoscią z nich,zapowiadając powołanie-kolejnej zresztą - Rady Gospodarczej przy Prezydencie(w razie swojego wyboru).Odniosłem jednakże wrażenie,że nie znam poglądów na gospodarkę kandydata na Prezydenta a Rada,jeśli zostanie powołana,pozostanie w dużej mierze na papierze.
Drugi,Kaczyński,jako Premier wykazał się dużą skłonnością do wydawania pieniędzy a nie konieczną dzisiaj potrzebą cięcia wydatków.Jego sprzeciw wobec Euro i prywatyzacji nie skłania przedsiebiorców do głosowania na Kaczyńskiego a spektakularne aresztowania ludzi w biznesu będą ich od niego skutecznie odstraszać.
I tak najprawdopodobniej zostanie wybrany Komorowski ,mimo słabej znajomości gospodarki,a najlepszy kandydat Olechowski polegnie ze swoim 2-3 % poparciem w narodowym plebiscycie pomiedzy PO a PiS !