Ostatnie wpisy
Tagi
|
Wpisy z tagiem: inwigilacja
wtorek, 24 stycznia 2012
Ale wkoło jest wesoło.....
Znajoma ostatnio odziedziczyła mieszkanie po swojej krewnej znajdujące sie w centralnej części Warszawy. Aby uzyskać akt wlasnosci,musiala przeprowadzic stosowne postepowanie sądowe i z wyrokiem sądu popedzila do innegio sądu gdzie jest wydział ksiąg wieczystych po wypis. I tutaj zaczęły się schody. A mianowicie wyciag można otrzymać ale bedzie opiewał na adres przy ul Rutkowskiego,ktora jak wiecie od 20 lat-po stosownej uchwale radnych Warszawy(a może dzielnicy Śródmieście) powróciła do starej nazwy Chmielna. Ten powszechnie(?)znany fakt nie dotyczy jednak Wydziału Ksiąg Wieczystych sądu i znajoma została pouczona o obowiązku przyniesienia zaświadczenia z gminy Śródmieście ,że Rutkowskiego = Chmielna ! W urzedzie Gminy Śródmieście też łatwo bynajmniej nie było;stosowna urzedniczka zaczęła od uświadomienia naszej petentce,że zmarła krewna niedopelniła obowiązku zawiadomienia wszelkich urzedów i sądów też o zmianie nazwy ulicy! Na uwagę,że zmarła nie zmieniała nazwy bo jej było obojetne czy ma mieszkanie przy Rutkowskiego czy Chmielnej a zmiany dokonały władze gminy odpowiedzi oczywiście nie otrzymała. Na szczęście zaświadczenie uzyskała i teraz czeka-po dostarczeniu osobistym do wydziału ksiąg wieczystych - na odpowiedni dokument. A dlaczego - po zmianie nazwy - gmina nie wysłała - sama z siebie odpowiedniej informacji do wszystkich urzedów,sądów etc etc o zmianie nazwy???? Obawiam sie dlatego,że MY obywatele RP jesteśmy dla urzędasów a nie odwrotnie ! I to powinnismy wreszcie zmienić! Z innej beczki-też wesołej;dlaczego w Polsce połączenia przez telefony komórkowe są najdroższe w Europie i UE? ano dlatego,że w Polsce przechowywanie billingów,treści rozmów,sms,itp it stanowi obciążenie operatorów a NIE jako jest to w innych krajach Unii obciazenie(finansowe) dla służb nas inwigilujacych(policja/prokuratura/ABW/CBA/CBŚ i jak tam one się wszystkie nazywają),a operatorzy przenoszą koszty naszej obywateli inwigilacji i podsłuchow na kogo-na swoich podsłuchiwanych i inwigilowanych obywateli. Kafka by tego nie wymyslił.
wtorek, 09 listopada 2010
Przerażająca wszechobecność i inwigilacja służb !!!
Jak informuje GW,nasze służby inwigilujące bez żadnej kontroli nas-czyli spolęczenstwo- pobily światowy rekord w ilości śledzonych billingów a mianowicie w ilości 1.000.000 (tak :jednego MILIONA !) !Jesteśmy najbardziej inwigilowanym społeczeństwem w Europie a może i na świecie,bowiem np w Korei Północnej nie ma tylu telefonów do podsłuchiwania. Oficjalnym powodem tak ogromnej inwigilacji naszego społeczeństwa jest- bo przecież nie może być inaczej- nasze własne bezpieczeństwo - zagrozone,a jakże,przez międzynarodowych terrorystów spod znaku Al Kaidy. Wlk Brytania,kraj conajmniej 10cio krotnie bardziej narażony na ataki terrorystów(vide zamachy w Metrze) śledzi około 300.000 billingów telefonicznych co oznacza,przy dwukrotnie większej ilości obywateli,Polacy są inwigilowani 20to krotnie częściej !!! Stopień inwigilacji obywateli czy to w czasie stanu wojennego(rozmowa kontrolowana,rozmowa kontrolowana!) to nic w porownaniu z tym co dzisiaj bezkarnie wyczynają służby ! Przecież informacje z inwigilacji-w takiej ilości-nie służą zwalczaniu terroryzmu(nie w Polsce w każdym razie) a przede wszystkim kontroli społeczeństwa i wykorzystania(ewentualnie) zebranych inmformacji do celów innych,w tym politycznych ! I nic się nie dzieje!!! parę pisków wydała GW jak okazało się że jej dziennikarze byli podsłuchiwani i tyle ! A Rzecznik Praw Obywatelskich??? a Minister Sprawiedliwości???,a Prezydent Najjaśniejszej RP ???,a Prokurator Generalny??? a inne organizacje broniące wolności i swobód demokratycznych ??? a w końcu media i samo spoleczeństwo???? Nic !!! przecież gonimy w piętkę bo pozwalamy na naruszanie Konstutucji i podstawowych praw obywatelskich w imie wymyślonego i naciąganego przez służby scenariusza! Dlaczego nikt się nie buntuje? a przynajmniej głośno nie protestuje! bo już sie najadł,zarobił trochę grosza,kupił samochód,wyjechał na urlop do Egiptu i dorobił na gieldzie i ma paszport UE w domu! Czy to ma nam wystarczyć?? Dlaczego szanowny Trybunał Konstytucyjny z urzędu nie zajmie się powszechną inwigilacją społeczeństwa(jestem pewien że sędziwie TK też są (nielegalnie)podsłuchiwani ! W jakim społeczeństwie żyjemy??? ludzie obuddzcie się i nie dajmy się manipulować ani służbom ani ogłupionym przez nie politykom !
wtorek, 12 października 2010
Nasze podsłuchujące służby
Przez moment było miło,można było się wyłączyc na wspaniałym koncercie Leonarda Cohena ale rzeczywistość takich stanów nie lubi i skrzeczy tym razem aferą z podsłuchiwaniem-nielegalnym-dziennikarzy. Okazało sie że 10ciu dziennikarzy w dłuższych i krótszych okresach czasu miało założone podsłuchy - a przynajmniej - sprawdzano ich billingi;i to bez stosownej jak by sie wydawało sankcji sądu. Kto podsłuchiwał/sprawdzał ?ano oczywiście ABW i osławione CBA(byc może i inne służby ,służb bowiem u nas dostatek!). Najgorsze jest to,że jak się sprawa rypła to (a) służby poszły wpierw w zaparte a prokuratura ,która prowadziła postępowanie"niedopatrzyła się znamion przestępstwa". Z konferencji prasowej "nadzorowanych" dziennikarzy wynika ,iz ich sledzenie etc spowodowane było próbą znalezienia przez służby żrodeł przecieków a więc informatorów dziennikarzy,którym należy sie szczegolna ochrona i protekcja zgodnie z art 15 ust 2 Prawo Prasowe gdzie dziennikarz ma wrecz obowiązek zachowania w tajemnicy wszelkich danych mogących zidentyfikować autora materiałów/informacji opublikowanych lub złożonych do publikacji. A więc służby zamiast pilnowa przecieków u siebie,poszły na skróty i zaczęły łowić gdzie popadnie oczywiście w ramach ochrony przed zagrożeniem bezpieczeństwa państwa. Jak wskazują uznane sławy prawne(vide artykuł Mec Mec J.Kondracki&K.Stępiński) "Billingi pod osłoną tajemnicy dziennikarskiej" w Rzeczpospolitej z 11.10.2010(www.rp.pl/opinie) problemem jest po pierwsze nieprecyzyjne stanowienie prawa,po drugie nadinterpretacja prawa przez służby i po trzecie-chyba najważniejsze - zbyt słaby nadzór i kontrola służb przez polityków i Sejm. Do państwa policyjnego szczególnie znanego z wielu filmów SF jeszcze nam może i daleko,ale przy telefonii komórkowej,systemie GPS,kamerach montowanych na ulicach,drogach,sklepach itd wizja państwa sledzącego 24/7 obywateli(nie z powodu domniemanych przestepstw ale z DLA ZASADY,ZEBY WIEDZIEC) robi sie wiecej niż przerażająca. Chyba czas najwyższy położyc temu kres a sużby zagonic do tego do czego są powołąne:chronić bezpieczeństwa panstwa i obywatela bez naruszania jego godności i prywatności pod nadzorem sądowym i politycznym ! | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||