W kilku miejscach,również na blogach,pojawiły się głosy iż należy tzw Polonię oraz wszystkich Polaków przebywających zagranicą - np od ponad 5 lat - pozbawić czynnego prawa wyborczego,ergo nie zewolić im na głosowanie w krajowych wyborach parlamentarnych lub prezydenckich !
Argumenty są różne ale dwa się powtarzają :
jeden - że się wyalienowali z kraju i niewiele wiedzą co się dzieje oraz
dwa - że nie płacą podatkow w kraju !
Z tymi argumentami łatwo się rozprawić : po pierwsze przy dzisiejszym-szczególnie zagranicą -dostepie do internetu,telewizji(satelitarnej),komórek,Iphonów czy ipadów(ipadów) zarzut alienacji jest bzdurny i pochodzi w najlepszym razie do czasów po II wojnie światowej(przypominam: 1939-1945);Polacy zagranicą są tak samo-jeśli nie lepiej-poinformowani tak o życiu politycznym jak i społecznym czy gospodarczym - jak Polacy w kraju; po drugie - podatki- w krajach członkowskich UE jej budżet pochodzi z podatków placonych we wszystkich krajach członkowskich! jeśli Polak płaci podatki np w Irlandii to wkład Irlandii do budżetu UE pochodzi i z jego podatku - a więc wszystko jedno gdzie je płaci.A polonia np w USA od lat wysyła kasę do domciu więc też ma wplyw m.innymi na dobrobyt swoich ziomali-a więc i słusznie chce mieć wplyw na tych co mają nimi rządzic!
Nie zajmujmy się więc tworzeniem sztucznych barier tylko bierzmy masowo udział w wybortach- i w kraju i zagranicą !
Bo jak nie to przyjdzie jakiś oszołom i znowu będziemy biadolić i narzekac!!!